KancelariaWloclawek.pl


Twoje usługi prawne we Włocławku

Aktualności

 
Rząd zaproponuje nowy system poręczeń dla małych firm
Dodane dnia: 26 października 2017

Szanowni Przedsiębiorcy,

jak wynika z projektu ustawy o poręczeniach i gwarancjach udzielanych przez Skarb Państwa, który w zeszłym tygodniu przyjął rząd, Krajowy Fundusz Gwarancyjny ma zagwarantować spłatę kredytów zaciąganych przez małych i średnich przedsiębiorców. W rządowych dokumentach zapisano, iż kwota udzielanych gwarancji powinna być podobna do lat ubiegłych i wynieść około 9 miliardów złotych rocznie.

Rząd proponuje system zapewniający przedsiębiorcom trwały i stabilny dostęp do preferencyjnych gwarancji zamiast programu udzielania gwarancji de minimis odnawianego kolejnymi rozporządzeniami Ministra Finansów. Rozwiązanie to umożliwi planowanie wykorzystania instrumentów gwarancyjnych w dłuższej perspektywie, przy jednoczesnym utrzymaniu wielkości udzielanych gwarancji na poziomie zbliżonym do lat ubiegłych. W praktyce, Bank Gospodarstwa Krajowego, ze środków nowoutworzonego KFG, udzielał będzie gwarancji na ok. 9 mld zł rocznie, co przy pokryciu ryzyka kredytowego na poziomie do 60%, zapewni roczną kwotę gwarantowanych kredytów na poziomie około 16 mld zł. Projekt znowelizowanej ustawy stwarza ponadto możliwość jednorazowego zasilenia KFG kwotą 900 mln zł, przez zmniejszenie części funduszu statutowego BGK.

Ostrożnie oszacowano, że dzięki zapewnionym gwarancjom będzie można udzielić kredytów stanowiących 40-krotność wkładu do KFG. Jest to wskaźnik nieosiągalny dla innych instrumentów finansowych. Rząd ocenia, że trwały i stabilny dostęp do poręczeń i gwarancji, skłoni firmy do inwestowania oraz przyczyni się do bardziej efektywnego wykorzystania środków unijnych. Rząd chce również zrezygnować z budżetowego finansowania całości wydatków i kosztów wynikających z udzielanych poręczeń i gwarancji, stanowiących pomoc publiczną lub pomoc de minimis.

W zamian przewidziano uruchomienie mechanizmu umożliwiającego montaż finansowy środków uwolnionych z instrumentów finansowych programów operacyjnych szczebla centralnego (obecnej i poprzedniej perspektywy finansowej Unii Europejskiej), środków realokowanych z kapitałów BGK oraz ewentualnej, dobrowolnej partycypacji interesariuszy w dowolnym przedziale czasowym. W układzie tym budżet pełniłby rolę wspomagającą. W praktyce tak skonstruowany system zasilania KFG zapewni stały dopływ środków na gwarancje, a budżet państwa umożliwiałby jedynie pełne wywiązanie się BGK ze swoich zobowiązań gwarancyjnych, w sytuacji, gdyby pozabudżetowe źródła finansowania okazały się niewystarczające.

Nowe regulacje mają obowiązywać od 1 stycznia 2018r. O ich wejściu w życie będziemy Państwa informować.

 

Profesjonalny pełnomocnik zadba o dobro krzywdzonego dziecka
Dodane dnia: 20 października 2017

Szanowni Państwo,

jak wynika z najnowszych informacji udostępnionych przez Ministerstwo Finansów, resort ma już gotowy projekt zmian, którego głównym postanowieniem jest, iż kuratorem procesowym dziecka, które jest ofiarą przemocy lub molestowania ze strony jednego z rodziców, będzie mógł zostać tylko profesjonalny prawnik.

Propozycje powyższych przepisów, to nie tylko odpowiedź na postulaty praktyków i Rzecznika Praw Obywatelskich, ale przede wszystkim długo wyczekiwana realizacja postanowienia sygnalizacyjnego Trybunału Konstytucyjnego z 2014r., w którym orzekł on, że małoletni pokrzywdzony przestępstwem, o które oskarżone jest jedno z rodziców, nie może być reprezentowany w postępowaniu karnym przez drugiego opiekuna. O dobro dziecka powinien wówczas zadbać kurator, czyli osoba bezstronna, z jednej strony gwarantująca, że małoletni nie stanie się argumentem w sporze między małżonkami, a z drugiej, minimalizująca niebezpieczeństwo, że jeden z partnerów rezygnowałby z podejmowania określonych kroków procesowych przeciwko drugiemu, posądzonemu o przemoc domową czy molestowanie seksualne.

Trybunał Sprawiedliwości w wydanym postanowieniu podkreślił dodatkowo, że konieczne jest uchwalenie regulacji, które sprecyzowałyby kwalifikacje i kompetencje, jakimi muszą wykazywać się osoby wyznaczane przez sądy opiekuńcze na kuratorów. Obecnie sądy mają bowiem pod tym względem ogromny margines swobody, co w praktyce skutkuje tym, że reprezentantami procesowymi dzieci, nierzadko zostają ludzie pozbawieni przygotowania prawniczego, którzy nie wiedzą, jakie działania w interesie małoletniego powinni podejmować, zwłaszcza, że udział kuratora w postępowaniu karnym nie jest skonkretyzowany w przepisach. Nie dość, że przypadkowi, niezaangażowani kuratorzy mogą narazić na szwank dobro dziecka, to jeszcze w takiej sytuacji nikt nie ma kompetencji, aby ich zdyscyplinować. Rola sądu opiekuńczego ogranicza się bowiem jedynie do wyznaczenia osoby, która obejmuje funkcje reprezentanta procesowego w postępowaniu karnym. Później nie ma on już wiedzy czy kurator wykonuje swoją prace należycie. Jeśli robi to nieprawidłowo, to niestety ale stwierdzić wypada, że wymiana na bardziej wykwalifikowaną osobę jest wręcz wyzwaniem, bowiem udowodnienie przed sądem rodzinnym, że kurator źle wykonuje swoje obowiązki jest niezwykle trudne, nie mówiąc już o tym, że może to trać niezwykle długo.

Ponieważ rodzice „niekrzywdzący” nie są stroną w postępowaniu karnym, nie mają prawa wglądu do akt sprawy i nie wiedzą o ewentualnych błędach. Obecnie, obowiązujące przepisy, nie nakładają na reprezentantów procesowych małoletnich obowiązku kontaktowania się z rodzicem niekrzywdzącym czy spotkania z dzieckiem, ani nie wskazują, w jakich przypadkach byłoby to pożądane. I zwykle tak jest, że kuratorzy nie powiadamiają o podejmowanych czynnościach matek i ojców, którzy nie mają statusu strony postępowania. I aby naprawić przedmiotową lukę, Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt zmian, który zakłada nałożenie na kuratorów obowiązku przekazywania na piśmie niezbędnych informacji o przebiegu postępowania i podjętych krokach temu z rodziców, który w nim nie uczestniczy, przy oczywistym założeniu, że nie stoi temu na przeszkodzie dobro dziecka.

Co więcej i o czym wspomniałam już na wstępie dzisiejszego artykułu, a co jest dla mnie najistotniejszą i najbardziej przełomową zmianą, która miałaby zostać dokonana, zgodnie z decyzją resortu na reprezentantów procesowych małoletnich ofiar przestępstwa będą mogli być wyznaczani wyłącznie profesjonalni prawnicy. Trudno nie zauważyć, że zmiana ta jest bardzo trafiona, bowiem na adwokatach i radcach prawnych ciążą obowiązki zawodowe i jeśli wykonują je oni nienależycie, mogą odpowiadać z tego tytułu nawet dyscyplinarnie. Nie mniej jednak, wskazać w tym miejscu wypada, że w sprawach w których pokrzywdzonym jest małoletni, specjalistyczna wiedza prawnicza może niestety stać się niewystarczająca. Przepisy powinny zatem wymagać, aby kuratorami procesowymi były osoby, które wyróżniają się dodatkowym przeszkoleniem w zakresie pracy z rodziną doświadczającą przemocy czy dzieckiem wykorzystywanym seksualnie, a także mają odpowiednie podejście psychologiczne, bo to równie istotne, oraz inne tzw. „umiejętności miękkie”. W mojej ocenie, prawnik bez takiego przygotowania, niespecjalizujący się w prawie rodzinnym czy karnym, niekoniecznie będzie się nadawał do pełnienia funkcji kuratora procesowego.

Ministerstwo Sprawiedliwości nie podało jeszcze daty w jakiej opisane wyżej zmiany miałyby wejść w życie, ale z uwagi na opracowany już przez resort projekt zmian, termin oczekiwania nie powinien być nazbyt długi. Oczywiście podzielimy się z Państwem informacją o ich nastąpieniu.

 

O wymagalności zadośćuczynienia przesądza data wezwania do zapłaty.
Dodane dnia: 4 października 2017

Szanowni Państwo,

jak wynika z wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 14 czerwca 2017r., w obecnym stanie prawnym odsetki za opóźnienie od przyznanego zadośćuczynienia należy zasądzać przy uwzględnieniu daty wezwania dłużnika do zapłaty, nie zaś od daty wyrokowania.

Wymieniony wyżej wyrok wydany został w oparciu o kanwę stanu faktycznego w którym Powódka wniosła o przyznanie jej zadośćuczynienia od ubezpieczyciela sprawcy zdarzenia, w wyniku którego zmarł jej mąż. Domagała się świadczeń z odsetkami ustawowymi od 7 lipca 2015r. do dnia zapłaty. Sprawca wypadku samochodowego, objęty ubezpieczeniem OC Pozwanego, skazany został wyrokiem sądu karnego w maju 2016r., po wcześniejszym, w dniu 5 czerwca 2015r. doręczeniu Pozwanemu wezwania Powódki o zapłatę świadczeń na jej rzecz. Sąd Okręgowy uznał żądanie pozwu za uzasadnione. Przyjął jednak, że świadczenia na rzecz Powódki, winny być zasądzone z odsetkami dopiero od dnia zamknięcia rozprawy, bowiem w dacie tej, prawomocny był już wyrok sądku karnego skazujący sprawcę wypadku, a ponadto sąd dysponował już opinią biegłego lekarza psychiatry. Zdaniem sądu przyznanie odsetek od daty wcześniejszej nie byłoby właściwe, bowiem przed procesem nie była przesądzona kwestia odpowiedzialności za spowodowanie wypadku, w którym zginął mąż powódki. Dopiero w toku procesu cywilnego zostały ustalone okoliczności odnoszące się do stanu jej zdrowia.

Wyrok Sądu Okręgowy został zaskarżony przez obie strony. Powódka w apelacji domagała się m.in. zmiany orzeczenia co do daty początkowej należnych jej odsetek ustawowych od przyznanych świadczeń. Sąd Apelacyjny w Białymstoku uznał apelację Powódki w części odnoszącej się do rozstrzygnięcia o odsetkach ustawowych za uzasadnioną. Sąd odwoławczy zmienił częściowo wyrok Sądu Okręgowego i orzekł o zasądzeniu przyznanych Powódce świadczeń wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 7 lipca 2015r. Jak przy tym wskazał, co do zasady dłużnik popada w opóźnienie, jeżeli nie spełnia świadczenia w terminie, w którym stało się ono wymagalne. Przepis ten doznaje jednak modyfikacji w odniesieniu do ubezpieczyciela. W myśl bowiem art. 817 § 2 k.c., ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie 30 dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku.

Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, iż do lat 80 XX wieku, odsetki od zadośćuczynienia przyznawane były z uwzględnieniem daty wezwania dłużnika do zapłaty. W latach 90, z uwagi na hiperinflację, pojawiły się poglądy odstępujące od przedmiotowej reguły, a wówczas powstało zagrożenie, że przy znacznie podwyższonej wysokości odsetek ustawowych, przyznanie świadczenia z ustawowymi odsetkami już od dnia wezwania do zapłaty, doprowadziłoby do nieuzasadnionego uprzywilejowania wierzyciela kosztem dłużnika. Z tego też względu przyjmować zaczęto, że zasądzenie odszkodowania według cen z daty wyrokowania lub zadośćuczynienia w wysokości według stanu rzeczy istniejącego w chwili zamknięcia rozprawy, może uzasadniać przyznanie odsetek dopiero od tej daty. Względy te z czasem utraciły jednak aktualność, bowiem wysokość odsetek ustawowych uległa znacznemu obniżeniu. W aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje pogląd, że obowiązek zapłaty zadośćuczynienia powstaje po wezwaniu dłużnika i już od tej chwili należą się wierzycielowi odsetki za opóźnienie.

Sąd Apelacyjny podkreślił, że Powódka przed procesem kierowała do Pozwanego żądanie zapłaty świadczenia na jej rzecz, które odebrane zostało przez Pozwanego 5 czerwca 2015r. Od dnia 7 lipca 2015r. Pozwany pozostawał zatem w opóźnieniu biorąc pod uwagę 30-dniowy termin na spełnienie świadczenia. Oznacza to, że odsetki winny być zasądzone od 7 lipca 2015r. do dnia zapłaty. Argumentów Sądu Okręgowego, Sąd Apelacyjny nie podzielił, bowiem to na ubezpieczycielu (profesjonaliście) spoczywał ciężar ustalenia przed procesem podstaw odpowiedzialności względem Powódki. Wskazał przy tym, że Pozwany dysponuje rzeczoznawcami, którzy mogli mu pomóc ustalić okoliczności wypadku, stan zdrowia Powódki i wysokość należnych jej świadczeń.

 

Ochrona danych osobowych nową dziedziną prawa
Dodane dnia: 13 września 2017

Szanowni Państwo,

przeprowadzana na poziomie unijnym, a w konsekwencji również i krajowym, reforma ochrony danych osobowych, jest okazją do próby udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy ochrona danych osobowych nie stanowi już dzisiaj, nowej, odrębnej dziedziny prawa.

Przyjęcie przez Parlament Europejski oraz Radę Europejską ogólnego rozporządzenia unijnego o ochronie danych osobowych, rewolucjonizuje cały sektor ochrony danych osobowych. Bez wątpienia z chwilą rozpoczęcia stosowania ogólnego rozporządzenia, które obowiązywać ma od 25 maja 2018r., dane osobowe w Unii Europejskiej będą podlegać zupełnie nowym zunifikowanym instrumentom prawnym ich ochrony. Charakterystyka tych instrumentów była i jest nadal przedmiotem coraz to nowych opracowań, w tym wydawanych na łamach „Europejskiego Przeglądu Sądowego”. Przeprowadzana na poziomie unijnym, a w konsekwencji również krajowym, reforma ochrony danych osobowych, jest natomiast okazją do próby udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy ochrona danych osobowych nie stanowi już dzisiaj nowej, odrębnej dziedziny prawa. Pozwoli to wyjaśnić czy ochrona danych osobowych z uwagi na jej interdyscyplinarny, w obszarze prawa, transgraniczny oraz nierozerwalnie związany z rozwojem nowych technologii charakter, nie powinien doczekać się już odrębnego traktowania.

W ocenie mojej, bez wątpienia możliwe jest co najmniej wskazanie, że dyskusja nad traktowaniem ochrony danych osobowych jako odrębnej dyscypliny prawa nie jest pozbawiona sensu. Podjęcie rozważań dotyczących wyodrębnienia takiej dziedziny wydaje się w pełni uzasadnione względami legislacyjnymi, a wzmacnia je dodatkowo mnogość przemawiających za takim rozwiązaniem argumentów. Za uznaniem odrębności prawa danych osobowych przemawia chociażby brak jakiejkolwiek innej dyscypliny mającej za swój przedmiot ochronę informacji, która z uwagi na swoją treść identyfikuje żyjącą osobę fizyczną. Ochrona danych osobowych podlega również, na wzór innych dziedzin prawa, kompleksowej regulacji prawnej zarówno na poziomie unijnym, jak i na poziomie krajowym. Ochrona danych dla bardzo różnych celów, w tym edukacyjnych oraz naukowych, właśnie w praktyce zaczyna być traktowana jako odrębna dziedzina prawa. Nie bez znaczenia pozostaje też trudność z jednoznacznym przyporządkowaniem ochrony danych osobowych do którejkolwiek z wyodrębnionych dzisiaj dziedzin prawa. Przedmiotowe nie wyłącza jednak pojawiających się także w omawianym zakresie wątpliwości, do których należy chociażby trudność w zbudowaniu granicy pomiędzy prawem ochrony danych osobowych a innymi dziedzinami prawa. Problem ten dotyczy jednak wyłącznie obszarów granicznych, wydaje się nie wyłączać więc możliwości przesądzenia, że w swej istocie prawo to spełnia przesłanki odrębnej dziedziny prawa. Nie przesądza o tym również uznanie, że w jakimś zakresie ochrona danych osobowych wejdzie w obszar prawa administracyjnego, tj. w przypadkach, w których powstaje stosunek administracyjnoprawny. Jak zostało już jednak wcześniej wskazane, wyznaczenie granic między działaniami prawa służy najczęściej realizacji różnych celów i dopiero uzasadnienie takiego wyodrębnienia nimi wszystkimi, bądź większością z nich, uprawniałoby postawienie tezy o możliwości uznania danego zespołu norm za odrębną dziedzinę prawa.

Z uwagi jednak na obszerność, istotę i specyfikę dziedziny prawa jaką jest ochrona danych osobowych, nie sposób w sposób wyczerpujący poddać analizie jej materię. Wydaje się być zasadnym, a może wręcz koniecznym podjęcie w przyszłości dalszego pogłębionego wywodu w tym zakresie, czego niewykluczone, iż się podejmiemy. Nie mniej jednak, z uwagi na fakt, iż różne podmioty, instytucje, organizacje, etc. zobowiązane są już teraz do należytej ochrony tych danych i postępowania w tym przedmiocie w sposób zgodny z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych, która w istocie zapobiegać ma sytuacjom nadużywania danych osób fizycznych, szczególnie wbrew ich woli i zmuszać tych, którzy te dane posiadają, do dbania o ich bezpieczeństwo, pod sankcją stosowania kar finansowych, zachęcam Państwa już teraz do osobistej rozmowy w tym przedmiocie z prawnikami Kancelarii Doradców Prawnych e lex, specjalizującymi się w tej dziedzinie. Na konsultacje umawiać się można zarówno osobiście w Kancelarii we Włocławku przy ul. Wojska Polskiego 18/3, bądź telefonicznie pod następującym numerem telefonu: 54 426-25-65 bądź 539-903-764. Serdecznie zapraszam.

 

 

Sześcioletni termin przedawnienia roszczeń cywilnych
Dodane dnia: 24 sierpnia 2017

Szanowni Państwo,

na dniach opublikowany został przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekt ustawy – Kodeks cywilny, ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy o prawach konsumenta, który zamieszczony został również na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji.

Przygotowana nowelizacja zakłada skrócenie 10-letniego generalnego terminu przedawnienia roszczeń cywilnoprawnych do lat 6. Nowy sześcioletni termin przedawnienia roszczeń obejmować ma również roszczenia stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznania spraw danego rodzaju, orzeczeń sądu polubownego, jak również roszczenia stwierdzone ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd. Dla świadczeń okresowych, roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, oraz roszczeń okresowych należnych w przyszłości stwierdzonych w powyższy sposób, przewidziano pozostawienie 3-letniego okresu przedawnienia roszczeń, nie mniej jednak, rzeczywisty termin ich przedawnienia ulegnie wydłużeniu za sprawą zdania drugiego nowego brzmienia art. 118 k.c., w myśl którego: „Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba, że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata”. Przedmiotowe oznacza zatem, że w niektórych przypadkach termin przedawnienia określonego roszczenia może ulec wydłużeniu niemalże o cały rok kalendarzowy.

Ponadto, wierzyciele, których termin przedawnienia wynosi aktualnie lat 10, bądź gdy ich roszczenie zostało stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego uprawnionego organu, winni zwrócić szczególną uwagę na zapis nowelizacji ustawy stanowiący, iż do roszczeń, które powstały przed dniem jej wejścia w życie i są nieprzedawnione, stosuje się od chwili wejścia w życie nowelizacji nowe przepisy. Jednakże, jeżeli zgodnie z nowym brzmieniem przepisów kodeksu cywilnego termin przedawnienia roszczenia jest krótszy niż według przepisów dotychczasowych, bieg przedawnienia rozpoczyna się z dniem wejścia w życie nowych przepisów. Jeżeli jednak przedawnienie rozpoczęte przed dniem wejścia w życie nowych przepisów, przy uwzględnieniu dotychczasowego terminu przedawnienia nastąpiłoby wcześniej, przedawnienie następuje z upływem wcześniejszego terminu.

Szczególnym regulacjom poddano również skutki prawne upływu przedawnienia roszczeń przeciwko konsumentowi. Jak wynika z projektu ustawy o prawach konsumenta, sam upływ terminu przedawnienia roszczenia przeciwko konsumentowi skutkować będzie niemożnością dochodzenia roszczenia wobec konsumenta, chyba, że dłużnik zrzekł się zarzutu przedawnienia. Ponadto sąd w przypadku sporu przedsiębiorcy z konsumentem zobowiązany będzie badać z urzędu możliwość przedawnienia roszczenia, a nie jak to ma miejsce obecnie, wyłącznie na zarzut strony procesu cywilnego. Projektowana zmiana nie ingeruje jednak w ciężar dowodzenia ani nie tworzy domniemania istnienia przedawnienia roszczenia z upływem określonego czasu, nie mniej jednak zasadne wydaje się być twierdzenie, iż po nowelizacji przepisów, większą aktywnością w wykazaniu braku przedawnienia roszczenia będą musieli wykazać się wierzyciele. Jednocześnie w wyjątkowych przypadkach, sądy będą wyposażone w możliwość nieuwzględnienia przedawnienia, jeżeli po rozważeniu interesu obu stron wymagają tego zasady słuszności, które badać należy przez pryzmat długości terminu przedawnienia, długości okresu od upływu przedawnienia do chwili dochodzenia roszczenia oraz charakter okoliczności, które spowodowały niedochodzenie roszczenia, w tym zachowanie się zobowiązanego na opóźnienie wierzyciela w dochodzeniu roszczenia. Podsumowując zatem, w przypadku przedawnienia roszczeń przysługujących przeciwko konsumentowi, w stosunku do których nie podniesiono zarzutu przedawnienia, przekształcały się one będą w zobowiązania naturalne, chyba, że dłużnik zrzekł się zarzutu przedawnienia.

Jak już wspominałam, przedmiotowe zmiany są póki co tylko projektem nowelizacji wymienionych wyżej ustawy i zapowiedzią tego, co ewentualnie ma nastąpić w przyszłości. Do dnia wejścia w życie tych zmian, o czym będziemy Państwa informować, obowiązują nas zatem obecnie obowiązujące przepisy i to do nich winniśmy się stosować.

 

 

Przyjmujący nienależne świadczenie jest obowiązany do jego zwrotu
Dodane dnia: 21 sierpnia 2017

Szanowni Państwo,

jak wynika z wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 30 marca 2017r., osoba, która otrzymuje korzyść majątkową, w zamian za co nieformalnie zobowiązuje się do określonego zachowania, którego później nie wykonuje, uzyskuje nienależne świadczenie i jest obowiązana do jego zwrotu.

W przedmiotowej sprawie, powódka domagała się zasądzenia od pozwanych, tj. brata i bratowej, solidarnej zapłaty kwoty ponad 120.000,00 zł wraz z odsetkami. Powódka wskazała, że zawarła ze swoim bratem ustną umowę, w której zobowiązała się do poniesienia kosztów remontu i rozbudowy jego domu, a w zamian za to, pozwany miał zapewnić ich rodzicom mieszkanie i przenieść na jej rzecz udział w prawie własności tej nieruchomości z prawem do wyłącznego dysponowania częścią budynku. Powódka podniosła, że choć poniosła koszty remontu, to pozwany odmówił wywiązania się względem niej z poczynionych wcześniej ustaleń. Pozwani w odpowiedzi domagali się oddalenia powództwa.

Sądy obu instancji zgodnie uznały, że powództwo było w całości zasadne. Ustaliły, że rodzice stron przekazali swojemu synowi (pozwanemu) na własność nieruchomość zabudowaną domem w zamian za dożywotnią służebność mieszkania, który wymagał remontu. Kilka lat później pozwany zawarł ze swoją siostrą (powódką) ustne porozumienie na mocy którego zarówno powódka jak i pozwany zobowiązali się do podjęcia określonych czynności opisanych powyżej. Powódka wywiązując się z przyjętych na siebie zobowiązań dokonała kosztownego remontu domu, dzięki któremu stał się on bardziej funkcjonalny a jego powierzchnia znacznie się zwiększyła. Następnie pozwany zawarł ze swoją żoną, również pozwaną w przedmiotowej sprawie, umowę, na mocy której ich współwłasność majątkowa uległa rozszerzeniu o wyremontowaną nieruchomość. Powódka zaś, mając na względzie fakt wywiązania się ze złożonych przez siebie deklaracji, zwróciła się do brata z wnioskiem o wywiązanie się z zawartej z nią ustnej umowy, czemu pozwany nie uczynił zadość.

Sąd Okręgowy wskazał, iż powództwo złożone w sprawie przez powódkę było w pełni zasadne, bowiem pozwani bezpodstawnie wzbogacili się jej kosztem, zaś wysokość dochodzonej przez powódkę należności wynikała z przedłożonych przez nią faktur VAT, opinii powołanego w sprawie biegłego oraz innych wiarygodnych dowodów przedstawionych w przedmiotowym postępowaniu. Zgodnie bowiem z przepisami kodeksu cywilnego, kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Zaznaczyć przy tym należy, że bezpodstawne wzbogacenie to szczególne zdarzenie prawne, w wyniku którego bez podstawy prawnej powstaje sytuacja, polegająca na wzroście wartości majątku po stronie osoby wzbogaconej, kosztem jednoczesnego pogorszenia sytuacji majątkowej lub osobistej osoby zubożonej. Do przedmiotowej sytuacji bezspornie doszło w analizowanej sprawie.

Sąd Apelacyjny oddalając apelację pozwanych, przyjął natomiast, że w sprawie należało również zastosować przepisy stanowiące o świadczeniu nienależnym, które de facto jest postacią bezpodstawnego wzbogacenia. Zgodnie z brzmieniem przepisów w tej materii, świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Sąd Apelacyjny wskazał dodatkowo, że jednym z przypadków nienależnego świadczenia jest sytuacja, gdy strony łączy pewne porozumienie (które nie jest umową) odnoszące się do celu, którego osiągnięcie ma stać się podstawą już spełnionego świadczenia, ale strona wzbogacona po przyjęciu świadczenia, nie wywiązuje się z wcześniejszych ustaleń. Przedmiotowa sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie, bowiem zawarte wcześniej porozumienie zerwano z powodu niezgody pozwanych na uregulowanie praw powódki. Cel świadczenia inwestującej powódki zatem nie został osiągnięty, a pozwani uzyskali z całą pewnością nienależne im świadczenie, w związku z czym zobowiązani byli do jego zwrotu.

Okoliczność bezpodstawnego wzbogacenia to niestety coraz częstszy problem, z którym zwracają się do nas klienci. Podejmowanie, nierzadko owocnych prób, wyłudzania nienależnych świadczeń, a w konsekwencji bezprawnego wzbogacania się jednej osoby kosztem drugiej, to w rzeczywistości działania podejmowane nagminnie, względem których nie sposób i nie powinno się przechodzić obojętnie. Z premedytacją wykorzystuje się obecnie nieznajomość prawa i osiąga na tej podstawie korzyści. Apeluję zatem w tym miejscu do Państwa, o nie przystawanie na żądania podmiotów do zapłaty określonych sum lub wywiązywania się z określonych czynności, jeżeli macie Państwo w stosunku do tego choć cień jakichkolwiek wątpliwości. Zasięgnijcie w pierwszej kolejności porady specjalisty, który dzięki wiedzy i doświadczeniu ustrzeże Państwa przed uregulowaniem świadczenia do zapłaty którego nie byliście Państwo zobowiązani, bądź potwierdzi fakt konieczności wywiązania się przez Państwa z danego zobowiązania finansowego, wskazując przy tym i uzasadniając to stosownymi faktami i uregulowaniami obowiązującego prawa. Zapraszam w tym celu do naszej Kancelarii znajdującej się we Włocławku przy ul. Wojska Polskiego 18/3.

 

 

 

Oferta pracy
Dodane dnia: 8 sierpnia 2017

Renomowana włocławska Kancelaria Doradców Prawnych e lex poszerzy swój zespół o dodatkowego prawnika.

Wymagania:

– wykształcenie wyższe prawnicze (mile widziane ukończenie lub odbywanie aplikacji sądowej, radcowskiej, adwokackiej, );

– znajomość obowiązujących przepisów prawa

– mile widziane doświadczenie w bezpośredniej obsłudze prawnej klientów (udzielanie konsultacji, porad prawnych);

– biegła znajomość programów Microsoft Office Word, Microsoft Office Excel, Microsoft Outlook, System Informacji Prawnej LEX;

– dyspozycyjność;

– sumienność, rzetelność i zaangażowanie w powierzone obowiązki;

– umiejętność pracy pod presją czasu;

– komunikatywność i kreatywność;

– umiejętność pracy w zespole;

– otwartość;

W zamian oferujemy:

– pracę w renomowanej włocławskiej Kancelarii Doradców Prawnych e lex (umowa o pra);

– zdobywanie doświadczenia i poszerzanie horyzontów;

– wynagrodzenie adekwatne do wiedzy i zaangażowania.

Szczegóły można uzyskać pod następującym numerem telefonu: 539-903-764 od poniedziałku do piątku w godzinach 09:00-17:00.

CV proszę przesyłać na następujący adres e-mail: sekretariat@kancelariawloclawek.pl

Uzgodnienie treści księgi wieczystej.
Dodane dnia: 18 lipca 2017

Nie tylko aktualny właściciel może być pozwanym w sprawie o uzgodnienie treści księgi wieczystej

 

Szanowni Państwo,

jak orzekł Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 marca 2017r., jeżeli rozstrzygnięcie w sprawie o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym zależy od ustalenia ważności i skuteczności umowy, na podstawie której do ksiąg wieczystych wpisany jest aktualny właściciel, pozwanymi w sprawie winny być obie strony umowy.

Sprawa pod wymienioną wyżej sygnaturą dotyczyła pozwanej, która w trakcie trwania małżeństwa zakupiła nieruchomość do majątku odrębnego. Powód, który w tym czasie przebywał w celach zarobkowych w Niemczech, był przekonany, że zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, zakupiona przez nich nieruchomość weszła do ich majątku wspólnego. Pozwana następnie sprzedała zabudowaną domem nieruchomość swojej matce, a ta kilka miesięcy później powrotnie przeniosła na nią własność w drodze umowy darowizny. W wyniku powództwa o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, Powód został wpisany do księgi wieczystej prowadzonej dla tej nieruchomości, jako współwłaściciel na prawach ustawowej wspólności małżeńskiej. Sąd I instancji wyjaśnił, że Pozwana nie zdołała wykazać, że przedmiotową nieruchomość nabyła  za środki pochodzące z majątku odrębnego, a nie wspólnego. Uznał również, że samo złożone przez nią oświadczenie w tym zakresie, nie było wystarczającym, zaś obie zawarte z matką umowy były pozorne, a tym samym nieważne.

Sąd Najwyższy rozpoznając skargę kasacyjną wniesioną przez Pozwaną, uznał zasadność jej zarzutu, wskazującego, że sądy przy orzekaniu nie uwzględniły faktu prawomocnego rozwiązania pomiędzy Powodem a Pozwaną małżeństwa przez rozwód, zatem wydane w sprawie oba rozstrzygnięcia, w których uznano, że nieruchomość stanowi przedmiot wspólności majątkowej małżeńskiej, były wadliwe. Sąd Najwyższy podkreślił przy tym, że uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym polega na doprowadzeniu jej treści do aktualnego stanu prawnego, a nie do takiego, który wprawdzie istniał w przeszłości, ale w chwili żądania uzgodnienia nie odpowiadał już rzeczywistości. Związanie zatem sądu żądaniem pozwu w sprawie o uzgodnienie treści księgi wieczystej oznaczało w tym przypadku, że powództwo, jeżeli były ku temu podstawy, należało uwzględnić w mniejszym zakresie, uwzględniając ustanie wspólności majątkowej małżeńskiej.

Nie mniej jednak, zasadniczą przyczyną uchylenia obu wyroków przez Sąd Najwyższy było stwierdzenie nieprawidłowej legitymacji procesowej po stronie pozwanej. Sąd wyjaśnił, że w sprawie o uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, legitymowanym biernie jest podmiot aktualnie wpisany w księdze wieczystej. W sytuacji, gdy rozstrzygnięcie zależy od oceny ważności i skuteczności innych czynności prawnych dokonywanych z udziałem osoby aktualnie wpisanej w księdze wieczystej, co do których nie toczyło się wcześniej postępowanie, po stronie pozwanej winny jednak występować obie strony takich czynności, gdyż ich udział w sprawie jest konieczny. W realiach rozpatrywanej zatem sprawy, matka pozwanej również powinna brać udział w postępowaniu, gdyż ważność zawartych przez nią z Pozwaną umów, których była stroną, ma znaczenie prejudycjalne dla rozstrzygnięcia żądania pozwu.

Szanowni Państwo, powyższy przykład doskonale pokazuje nam, jak niezwykle trudne do przewidzenia jest postępowanie orzekającego w danej sprawie sądu, w szczególności dla kogoś, kto z przepisami kodeksu postępowania cywilnego, kodeksu cywilnego oraz innych, w zależności od danej sprawy, obowiązujących ustaw, nie ma na co dzień do czynienia. Prawo bowiem jest nauką niezwykle obszerną, którą posiąść nikt z nas, nawet najznamienitszy prawnik, nie jest w stanie. Dlatego tak ważne w tym zawodzie jest ciągłe kształcenie i dlatego robimy to właśnie dla Państwa. Każdy, zaskakujący w danych okolicznościach wyrok sądu, pokazuje nam, jak wiele jeszcze wiedzy należy zgłębić i potwierdza, że w naszym zawodzie proces samokształcenia w zasadzie nigdy nie może ustać. To właśnie te przekonania towarzyszą naszej Kancelarii znajdującej się we Włocławku przy ul. Wojska Polskiego 18/3, która istnieje, funkcjonuje i rozwija się właśnie dla swoich klientów. Celem i kwintesencją bowiem naszej pracy jest Państwa zadowolenie i satysfakcja.

Nowe formularze wniosków o wpis do KRS.
Dodane dnia: 5 lipca 2017

Szanowni Państwo,

z dniem 1 lipca 2017r. weszła w życie nowelizacja Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie określenia wzorów urzędowych formularzy wniosków o wpis do Krajowego Rejestru Sądowego oraz sposobu i miejsca ich udostępnienia. Zmiany dotyczą wszystkich podmiotów, które składają wnioski do rejestru przedsiębiorców KRS. Pozwolę sobie w kilku zdaniach opisać Państwu, jak to będzie wyglądało w praktyce.

Od 1 lipca 2017r. ustawodawca nakłada na wnioskodawcę w postępowaniu o wpis zmian do rejestru (w przypadku nabycia lub objęcia udziałów, akcji lub ogółu praw i obowiązków oraz składania do akt rejestrowych dokumentów – zawierających informacje o zmianach wspólników spółki) obowiązek złożenia oświadczenia, czy jest on cudzoziemcem w rozumieniu ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców, a jeżeli nie, to czy jest właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości położonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W związku z powyższym, konieczne stało się dostosowanie wzorów urzędowych formularzy do przedmiotowych zmian, które służyć mają przede wszystkim Ministrowi Spraw Wewnętrznych, w celu posiadania pełnej informacji o nabywanych lub obejmowanych udziałach lub akcjach przez cudzoziemców w spółkach będących właścicielami lub wieczystymi użytkownikami nieruchomości rolnych. Minister Sprawiedliwości dzięki rejestrowi będzie miał możliwość badania legalności nabywania przez cudzoziemców nieruchomości, udziałów lub akcji.

Należy również nadmienić, że przedmiotowa nowelizacja dostosowuje również dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady, zmieniającą dyrektywę Rady oraz dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady, w zakresie integracji rejestrów centralnych, rejestrów handlowych i rejestrów spółek. Dostosowuje ona również formularze KRS-WH oraz KRS-ZH do znowelizowanych przepisów ustawy Prawo o stowarzyszeniach, która to ustawa od stycznia br. przewiduje możliwość przekształcania stowarzyszeń zwykłych w stowarzyszenia podlegające rejestracji w Krajowym Rejestrze Sądowym. Nowe formularze ponadto mają zniwelować rozbieżności orzecznicze w zakresie ujawniania danych komplementariusza, tj. osoby prawnej reprezentującej inną osobę prawną.

Nowe, obowiązujące obecnie formularze możecie Państwo znaleźć na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości, tj. ms.gov.pl. W zakresie ich interpretacji oraz sposobu prawidłowego i kompletnego wypełnienia nasza Kancelaria mieszcząca się we Włocławku, przy ul. Wojska Polskiego 18/3 służy Państwu pomocą. Nadmieniamy, że warto z takiej pomocy korzystać, bowiem złożenie do sądu wniosku niekompletnego, źle wypełnionego bądź wypełnionego na nieobowiązującym formularzu, w konsekwencji skutkować może jego zwrotem.

 

Sąd nie może dopuścić „dowodu z akt” innego postępowania sądowego
Dodane dnia: 28 czerwca 2017

Szanowni Państwo,

jak wskazał Sąd Apelacyjny w Białymstoku, w orzecznictwie przyjmuje się jednolicie, że sąd może dopuścić dowód z poszczególnych kart innej sprawy sądowej, niewłaściwym jest jednakże dopuszczenie dowodu z „całych akt” innego postępowania. Z tego też względu sąd oddalił apelację składaną przez pozwanych w sprawie o zapłatę.

Pozwani wnosząc apelację, jako jeden z zarzutów wskazali wadliwe zastosowanie przez sąd okręgowy artykułu kodeksu postępowania cywilnego, stanowiącego, że po zamknięciu rozprawy sąd wydaje wyrok, biorąc za podstawę stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy; w szczególności zasądzeniu roszczenia nie stoi na przeszkodzie okoliczność, że stało się ono wymagalne w toku sprawy. Apelujący podnieśli, że sąd okręgowy wydając wyrok uwzględniający powództwo w całości, pominął stan rzeczy istniejący w chwili wyrokowania i pomimo zarządzenia przeprowadzenia dowodu z akt innej sprawy prowadzonej przed sądem rejonowym, sąd okręgowy przeprowadził w przedmiotowej sprawie dowód jedynie z niektórych akt tej sprawy, a tym samym pominął szereg innych istotnych w rozpatrywanej sprawie dowodów, które to, co istotne, wpłynęły na poczynione przez sąd I instancji ustalenia faktyczne i wydane w sprawie rozstrzygnięcie.

Z przedmiotowym zarzutem apelujących nie zgodził się Sąd Apelacyjny w Białymstoku, wskazując w szczególności za niedopuszczalne zaliczenie w sposób całościowy w poczet materiału dowodowego dowodów zgromadzonych w aktach innego postępowania sądowego. Sąd może dopuścić dowód z dokumentów znajdujących się w aktach innego postępowania, ale dokumentów tylko ściśle wyszczególnionych. Tylko bowiem w takim przypadku uczestnicy procesu cywilnego mają możliwość ustosunkowania się do treści dopuszczonych dowodów i zgłoszenia określonych wniosków. Sąd Apelacyjny w Białymstoku zaznaczył przy tym, że wyrażany przez niego pogląd ugruntowany został również w utrwalonej linii orzeczniczej.

Zatem, Szanowni Państwo, przedmiotowa sytuacja po raz kolejny pokazuje nam jak łatwo można popełnić błąd i jak duże i nieodwracalne konsekwencje może on za sobą nieść. Z uwagi na nierzadko niejednolite poglądy sądów w danej sprawie, a tym samym niejednolite  orzecznictwo, sprawa choć z pozoru mało skomplikowana i stosunkowo łatwa do udowodnienia, w konsekwencji okazać się może niemałym problemem i nie rzadko to nie w zakresie jej merytoryki ale wymogów formalnych, którym przy dochowaniu należytej staranności i posiadanej wiedzy, można było uczynić zadość. Z tego zatem względu po raz kolejny skłaniam Państwa i zachęcam do korzystania z pomocy specjalistów, którzy dzięki swojej wiedzy, doświadczeniu i znajomości praktyk orzekających sądów, potrafili będą zabezpieczyć Państwa interesy w każdym możliwym i niezbędnym zakresie. Zapraszam do skorzystania z usług naszej Kancelarii znajdującej się we Włocławku, przy ul. Wojska Polskiego 18/3.

Strona 3 z 812345...Ostatnia »