KancelariaWloclawek.pl


Twoje usługi prawne we Włocławku

Aktualności

 
Życzenia świąteczne
Dodane dnia: 14 grudnia 2017

Niech zbliżająca się magiczna moc wigilijnego wieczoru przyniesie Państwu spokój i radość. Niech każda chwila Świąt Bożego Narodzenia żyje własnym pięknem, a Nowy 2018 Rok obdarzy Państwa pomyślnością i szczęściem. Najpiękniejszych Świąt Bożego Narodzenia życzy Państwu
Kancelaria Doradców Prawnych e Lex.
 

Do rejestru dłużników trafimy szybciej
Dodane dnia: 22 listopada 2017

Szanowni Państwo,

13 listopada br. weszła w życie znowelizowana ustawa o udostępnianiu informacji gospodarczej i wymianie danych gospodarczych. Ma ona zapewnić bezpieczeństwo i sprawność obrotu handlowego w Polsce. Zmiany jakie niesie za sobą znowelizowana ustawa, mają sprawić, że przedsiębiorcy korzystający z BIG-ów zyskają bardziej szczegółową wiedzę o kontrahentach, co pomoże im skuteczniej zabezpieczać swoje transakcje, bowiem szersze informacje to mniejsze ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej. Nowe rozwiązania wprowadzone w ustawie mają dodatkowo wspierać firmy w odzyskiwaniu należności, a tym samym w niwelowaniu zatorów płatniczych. Zaproponowane modyfikacje są elementem tzw. pakietu wierzycielskiego, opracowanego przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego i mają one wpłynąć na działalność biur informacji gospodarczych i ich klientów.

O najbardziej kluczowych w mojej ocenie zmianach jakie przewiduje ustawa, zarówno dla wierzycieli jak i dłużników, chciałabym pokrótce powiedzieć w dzisiejszym artykule. Nie pozostaje mi zatem nic innego, jak tylko zaprosić Państwa do lektury.

Ze znaczącym pozytywnym odbiorem rynku spotkała się możliwość wpisywania dłużników do BIG już po upływie 30 dni od terminu płatności, zamiast jak obecnie po 60 dniach. Nie ma wątpliwości, że pozwoli to na wcześniejsze podejmowanie działań windykacyjnych, a jak wiadomo ich skuteczność zależy od jak najszybszej aktywności wierzyciela po stwierdzeniu braku zapłaty. Z analiz BIG InfoMonitor wynika, że już po wysłaniu wezwania do zapłaty, zawierającego ostrzeżenie o możliwości wpisania długu do BIG, spora część dłużników reguluje należność, a kolejne 25% płaci je niezwłocznie po wpisaniu informacji do rejestru. Wydana przez konsumenta zgoda na weryfikowanie go w BIG-ach, na rzecz firm, z których usług zamierza skorzystać, będzie ważna przez 60 dni zamiast obecnych dni 30. Dłużnik natomiast będzie mógł zgłaszać sprzeciw w sprawie wpisu zarówno do wierzyciela jak i BIG-u.

Nowe przepisy ograniczają również możliwość wpisywania długów starszych niż lat 10. Tym samym pomoc BIG-ów w odzyskiwaniu długów zostaje skrócona do 10 lat od dnia wymagalności długu, zawartej ugody lub uzyskania prawomocnego wyroku. Obecne ograniczenie mówi o maksymalnym 10-letnim okresie obecności długu w rejestrze BIG, niezależnie od daty powstania zadłużenia. Nie mniej znaczącą zmianą jest również uznanie za czyn nieuczciwej konkurencji przekazanie przez wierzyciela do baz nieprawdziwych danych o zaległości, czyli fałszywej informacji gospodarczej. Zgodnie z przepisami, czynu nieuczciwej konkurencji dopuszcza się także BIG, który wbrew obowiązkowi nie usunie lub nie zaktualizuje danych o należności.

Rozbudowany raport BIG InfoMonitor zawierający dane z różnych źródeł będzie też opatrzony oceną wiarygodności płatniczej analizowanej firmy. W grupie obiecująco ocenianych nowości znalazła się też obniżająca koszty windykacji, mailowa komunikacja z dłużnikiem-przedsiębiorcą. Jeżeli będzie uwzględniała to umowa pomiędzy firmami, możliwe będzie wysyłanie wezwań do zapłaty z ostrzeżeniem o zamiarze przekazania informacji do BIG w formie elektronicznej. Dziś wykorzystuje się w tym celu głównie listy polecone, ewentualnie doręczenie do rąk własnych.

Po nowelizacji ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych, BIG może pozyskiwać informacje na temat sprawdzanej firmy czy osoby z innych rejestrów jak np. KRS, CEIDG, PESEL, REGON, a także z Centralnego Rejestru Restrukturyzacji i Upadłości oraz Rejestru Należności Publicznoprawnych. W efekcie z jednego raportu będzie można się dowiedzieć zarówno o zaległościach kontrahenta w BIG, ale także czy nie toczyła się wobec niego nieskuteczna egzekucja widoczna z CRRiU. Można będzie też znaleźć informacje o nieopłaconych cłach lub podatkach na rzecz Skarbu Państwa i samorządów, na kwotę co najmniej 5 tys. zł. Informujący o długach podatkowych Rejestr Należności Publicznoprawnych ma zacząć działać już od przyszłego roku.

Szanowni Państwo, w większości spraw z którymi się spotykam i które mam przyjemność prowadzić, klientami są dłużnicy, zarówno faktyczni jak i rzekomi, zatem mogę nie być w przedmiotowej sprawie obiektywna, ale pozwolę sobie niniejszym na osobistą dygresję. W ocenie mojej przedmiotowe zmiany są oczywiście korzystne o ile dotyczą faktycznych dłużników i faktycznych wierzycieli. Nie mniej jednak w co najmniej połowie spraw dłużnicy i wierzyciele są niestety domniemani i samozwani. Potworzone rejestry, których obecnie jest już około 10 moim zdaniem nie do końca pełnią rolę jaką powinny. Do rejestrów tych wpisywane są bowiem oprócz faktycznych długów, zarówno długi nieistniejące, jak i te, które uległy przedawnieniu, zaś rejestry te, pomimo, że mają taki obowiązek, nie weryfikują dokumentów przekazywanych przez wierzycieli, o ile takie dokumenty w ogóle są przekazywane, ale automatycznie wpisują umieszczają w rejestrze kolejne osoby jako rzekomych dłużników. Dochodzi zatem do licznych nadużyć zarówno ze strony wierzycieli jak i samych rejestrów.

Czas powiedzieć temu dość i właśnie takim działaniom próbuje zapobiegać i z takimi działaniami walczy nasza Kancelaria znajdująca się we Włocławku przy ul. Wojska Polskiego 18/3. Co istotne, działania takie są niedopuszczalne i kwalifikują się one również na złożenie do odpowiednich organów ścigania, zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Jeżeli zostaliście Państwo niesłusznie wpisani do takich rejestrów, albo macie wątpliwości co do istnienia długu, zaś wierzyciel mimo spoczywającego na nim obowiązku okoliczności takich nie udowadnia, zapraszamy do naszej Kancelarii. Warto bowiem odpowiednio reagować na działania, które są bezprawne i godzą w nasze dobre imię, jak również mają negatywny wpływ na naszą wiarygodność płatniczą.

 

10 rzeczy, które musisz wiedzieć o RODO
Dodane dnia: 10 listopada 2017

Szanowni Państwo,

od 25 maja 2018r. w ochronie danych osobowych nic nie będzie już takie samo. Osoby fizyczne zyskają m.in. prawo do zapomnienia, a firmy i urzędy będą musiały spełnić szereg restrykcyjnych wymogów. Za ich niespełnienie można zapłacić karę w wysokości nawet do 20 mln euro.

            Rozporządzenie o Ochronie Danych Osobowych (RODO), to nowe unijne prawo, które w zupełnie inny niż dotychczas sposób definiuje zasady przetwarzania, wykorzystywania i przechowywania danych osobowych w firmach i urzędach. Trzeba je wdrożyć do 25 maja przyszłego roku. Nadchodzące zmiany będą dotyczyły zarówno firm, jak i administracji. Co ważne, RODO będą musiały wdrożyć wszystkie organy administracji publicznej, a do tej pory takiego obowiązku nie było. Teraz zarówno te duże firmy czy urzędy, jak i te małe kilku czy kilkunastu osobowe przedsiębiorstwa, sklepy internetowe, szkoły, ośrodki pomocy społecznej czy domy kultury, muszą przetwarzać dane osobowe zgodnie z prawem. Poniżej pozwolę sobie pokrótce zaprezentować Państwu 10 najważniejszych zmian wynikających z RODO:

  1. Kary finansowe – RODO wprowadza dotkliwe kary finansowe za brak wdrożenia i przestrzegania nowych przepisów dotyczących ochrony danych osobowych. Firmy mogą zostać ukarane karą pieniężną od 10 do 20 mln euro lub od 2 do 4% wartości rocznego światowego obrotu przedsiębiorstwa, w zależności od tego, która wartość jest wyższa. Dla administracji publicznej wysokość kary przewidziano na poziomie 100 tys. zł.
  2. Bezpośrednia odpowiedzialność przetwarzającego dane – za naruszenie przepisów o ochronie danych osobowych odpowiadał będzie szef firmy, jednostki, szkoły i urzędu. Odpowiedzialność jest bezpośrednia i powołanie inspektora danych osobowych nie zwalnia z tej odpowiedzialności. Szef organizacji odpowiadał będzie zarówno przed urzędem kontroli jak i przed sądem cywilnym czy karnym i nie może odpowiedzialności tej cedować na innych pracowników;
  3. Nowa funkcja Inspektora Danych Osobowych (IDO) – to nowa osoba w organizacji, odpowiedzialna zarówno za bezpieczeństwo danych ale i raportowanie naruszeń do urzędu kontroli. Dotychczasowy Administrator Danych Osobowych przestaje istnieć. Powołanie IDO jest obligatoryjne dla podmiotów, które prowadzą swoją działalność i przetwarzają takie rodzaje danych, których brak należytego zabezpieczenia może spowodować naruszenie praw i wolności osób fizycznych, np. dzieci.
  4. Zgłoszenie naruszeń w ciągu 72 dni – to właśnie IDO będzie miał obowiązek zgłaszania wszelkich naruszeń bezpieczeństwa danych osobowych w czasie do 72 godzin od naruszenia, bezpośrednio do organu nadzorczego i to niezależnie od powiadomienia przełożonych.
  5. Rejestr naruszeń – nowy obowiązek inspektorów ochrony danych prowadzenia rejestru naruszeń. IDO musi dokumentować wszelkie naruszenia ochrony danych osobowych, w tym okoliczności naruszenia danych osobowych, jego skutki oraz podjęte działania zaradcze.
  6. Analiza ryzyka – przeprowadzenie analizy ryzyka będzie obowiązkowe przed podjęciem działań „wysokiego ryzyka” takich jak np. przetwarzanie danych dotyczących zdrowia, danych dzieci, etc.
  7. Nowe procedury i klauzule – administrator danych na etapie pozyskiwania danych osobowych, będzie zobowiązany m.in. do podania nowych informacji, np. o podstawie prawnej przetwarzania, danych kontaktowych do IDO, okresie przechowywania danych, prawie do ich przenoszenia, prawie wniesienia skargi do organu nadzorczego, etc. Trzeba będzie opracować nowe klauzule informacyjne.
  8. Obowiązek inwentaryzacji danych osobowych (rejestr czynności przetwarzania) – administratorzy danych osobowych będą musieli prowadzić wewnętrzny rejestr czynności przetwarzania danych, zawierający m.in. informacje takie jak: powody przetwarzania danych, kategorie podmiotów danych i danych osobowych, rejestry naruszeń, osoby odpowiedzialne za poszczególne procesy przetwarzania, etc.
  9. Prawo do zapomnienia i prawo wglądu w historię przetwarzania danych – RODO przyznaje obywatelom – osobom fizycznym których dane są przetwarzane, szereg nowych uprawnień, które muszą być respektowane przez organizacje. Takie uprawnienia to m.in. prawo do bycia zapomnianym czyli trwałe usunięcie danych osobowych przetwarzanych przez daną instytucję; żądanie przeniesienia danych np. do innego podmiotu przy zmianie umowy; rozszerzono prawo dostępu i wglądu obywatela w jego dane m.in. prawo do otrzymania kopii danych; roszczenia odszkodowawcze w sądach cywilnych z tytułu szkód poniesionych z niewłaściwego przetwarzania danych;
  10. Przetwarzanie danych osobowych dzieci – administrator danych powinien zapewnić możliwość wyrażenia zgody przez opiekuna prawnego dziecka na wykorzystanie jego danych oraz mieć świadomość, że zgoda wyrażona przez dziecko może być nieważna, zwłaszcza jeżeli dotyczy celów marketingowych czy też aktywności dzieci w mediach społecznościowych.

Przedstawione zmiany to te najistotniejsze, które mają nas obowiązywać już od 18 maja następnego roku. Bardzo chętnie zapoznamy Państwa z pozostałymi nowymi regulacjami, które mają być wprowadzone, jak również uszczegółowimy w zakresie Państwa potrzeb te wymienione w niniejszej notatce. Zapraszamy w tym celu do Kancelarii Doradców Prawnych e lex z siedzibą we Włocławku, przy ul. Wojska Polskiego 18/3. Mam nadzieję, że również i Państwo jesteście zdania, że przedmiotową wiedzę warto posiąść, albowiem kary za nieprzestrzeganie nowych postanowień są niebagatelne.

 

 

 

Skarga na przewlekłość postępowania
Dodane dnia: 3 listopada 2017

Szanowni Państwo,

jak wynika z Postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2017r., skarga na przewlekłość postępowania spełnia swój podstawowy cel, jeśli w wyniku jej wniesienia sąd szybciej podejmuje czynności. Jeżeli strona wnosi skargę dopiero w końcowej fazie rozpoznawania sprawy, to należy uznać, że jej celem jest wyłącznie uzyskanie odszkodowania od Skarbu Państwa.

Przedmiotowy wyrok dotyczył sprawy, w której zainteresowana w lutym 2017r. w toku postępowania apelacyjnego prowadzonego w sprawie o wysokość podstawy wymiaru składek, złożyła skargę na przewlekłość postępowania. Zainteresowana domagała się uznania, że postępowanie jest prowadzone przewlekle, a w konsekwencji, przyznania jej odszkodowania w wysokości 15.000,00 zł. Autorka skargi podała, że postępowanie odwoławcze jest prowadzone nieterminowo, pomimo wnoszonych przez nią ponagleń. Jej zdaniem sprawa z zakresu ubezpieczeń społecznych powinna być rozpoznawana bez zbędnej zwłoki, gdy tymczasem sąd odwoławczy wyznaczył rozprawę apelacyjną dopiero 1,5 roku po wpłynięciu apelacji.

Skarb Państwa – Prezes Sądu Apelacyjnego wniósł o oddalenie skargi wskazując, że w wydziale odwoławczym okres oczekiwania na skierowanie sprawy na termin rozprawy według kolejności wpływu, nieznacznie przekracza 12 miesięcy. Stan ten wynika zarówno z ilości spraw wnoszonych do tego sądu, jak również z ilości sędziów orzekających w sądzie.

Sąd Najwyższy uznał skargę za niezasadną i ją oddalił. Wskazał, że odwołanie zainteresowanej od decyzji organu rentowego do Sądu Okręgowego wpłynęło w styczniu 2015r. Sąd Okręgowy wydał kilka miesięcy później wyrok, zaś organ rentowy wniósł od niego apelację. Sąd Apelacyjny w grudniu 2016r. wyznaczył termin pierwszej rozprawy na luty 2017r., gdzie również wydany został wyrok. Sąd Najwyższy zaznaczył, że faktycznie od daty wpłynięcia apelacji do Sądu Apelacyjnego (wrzesień 2015r.) do wyznaczenia rozprawy upłynęło nieco ponad 12 miesięcy, nie mniej jednak, nie można przyjąć, że postępowanie sądowe było prowadzone przewlekle. Sąd Najwyższy wskazał, że w orzecznictwie wskazuje się, że o przewlekłości postępowania drugoinstancyjnego można mówić w przypadku bezczynności sądu drugiej instancji, polegającej na niewyznaczeniu rozprawy apelacyjnej, która trwa co najmniej 12 miesięcy. Nie każdy jednak przypadek przekroczenia tego terminu automatycznie uzasadnia uznanie, że postępowanie było prowadzone w sposób nieterminowy.

Skarżąca wskazywała, że zwracała się do Sądu Apelacyjnego o pilne rozpoznanie sprawy. Sąd Najwyższy podkreślił, że w aktach sprawy nie znajduje się żadne pismo zainteresowanej w tym przedmiocie, a zatem nie można przyjąć, że zainteresowana ponaglała sąd. Ponadto, sąd zaznaczył, że zainteresowana w skardze na przewlekłość nie powołała się na istnienie szczególnych okoliczności uzasadniających pilne rozpoznanie tej sprawy, poza kolejnością. Sąd Apelacyjny wskazał, że rozprawa apelacyjna odbyła się relatywnie szybko po wyznaczeniu terminu rozprawy, gdyż okres oczekiwania na rozprawę po jego wyznaczeniu wyniósł niespełna 2 miesiące. Postępowanie sądowe trwało zatem łącznie około 2 lat. Nie można więc uznać, że skarga na przewlekłość postępowania była zasadna, skoro faktycznie proces sądowy nie był długotrwały.

Sąd Najwyższy zwrócił dodatkowo uwagę, że skarga nie zasługiwała na uwzględnienie także z powodu wniesienia jej dopiero przed terminem rozprawy odwoławczej, bowiem Skarżąca pismo nadała pocztą dzień przed wyznaczonym terminem rozprawy apelacyjnej. Sąd wskazał, że skarga na przewlekłość postępowania ma realizować 2 cele: prewencyjny (wymuszający nadanie sprawie szybkiego biegu) i kompensacyjno-represyjny (umożliwiający naprawienie szkody stronie, która zbyt długo oczekuje na wyrok sądu). Skarga ma więc niejako „wymusić” na sądzie szybsze rozpoznanie sprawy, a więc nie spełnia ona swojej funkcji, jeżeli jest wnoszona na dzień przed terminem rozprawy w sądzie odwoławczym. Należy wówczas przyjąć, że strona składa skargę wyłącznie po to, by uzyskać odszkodowanie od Skarbu Państwa, a działania takie należy oceniać jako niezgodne z rzeczywistym celem, jakim jest uzyskanie ochrony prawa do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym w „rozsądnym terminie”.

 

 

Rząd zaproponuje nowy system poręczeń dla małych firm
Dodane dnia: 26 października 2017

Szanowni Przedsiębiorcy,

jak wynika z projektu ustawy o poręczeniach i gwarancjach udzielanych przez Skarb Państwa, który w zeszłym tygodniu przyjął rząd, Krajowy Fundusz Gwarancyjny ma zagwarantować spłatę kredytów zaciąganych przez małych i średnich przedsiębiorców. W rządowych dokumentach zapisano, iż kwota udzielanych gwarancji powinna być podobna do lat ubiegłych i wynieść około 9 miliardów złotych rocznie.

Rząd proponuje system zapewniający przedsiębiorcom trwały i stabilny dostęp do preferencyjnych gwarancji zamiast programu udzielania gwarancji de minimis odnawianego kolejnymi rozporządzeniami Ministra Finansów. Rozwiązanie to umożliwi planowanie wykorzystania instrumentów gwarancyjnych w dłuższej perspektywie, przy jednoczesnym utrzymaniu wielkości udzielanych gwarancji na poziomie zbliżonym do lat ubiegłych. W praktyce, Bank Gospodarstwa Krajowego, ze środków nowoutworzonego KFG, udzielał będzie gwarancji na ok. 9 mld zł rocznie, co przy pokryciu ryzyka kredytowego na poziomie do 60%, zapewni roczną kwotę gwarantowanych kredytów na poziomie około 16 mld zł. Projekt znowelizowanej ustawy stwarza ponadto możliwość jednorazowego zasilenia KFG kwotą 900 mln zł, przez zmniejszenie części funduszu statutowego BGK.

Ostrożnie oszacowano, że dzięki zapewnionym gwarancjom będzie można udzielić kredytów stanowiących 40-krotność wkładu do KFG. Jest to wskaźnik nieosiągalny dla innych instrumentów finansowych. Rząd ocenia, że trwały i stabilny dostęp do poręczeń i gwarancji, skłoni firmy do inwestowania oraz przyczyni się do bardziej efektywnego wykorzystania środków unijnych. Rząd chce również zrezygnować z budżetowego finansowania całości wydatków i kosztów wynikających z udzielanych poręczeń i gwarancji, stanowiących pomoc publiczną lub pomoc de minimis.

W zamian przewidziano uruchomienie mechanizmu umożliwiającego montaż finansowy środków uwolnionych z instrumentów finansowych programów operacyjnych szczebla centralnego (obecnej i poprzedniej perspektywy finansowej Unii Europejskiej), środków realokowanych z kapitałów BGK oraz ewentualnej, dobrowolnej partycypacji interesariuszy w dowolnym przedziale czasowym. W układzie tym budżet pełniłby rolę wspomagającą. W praktyce tak skonstruowany system zasilania KFG zapewni stały dopływ środków na gwarancje, a budżet państwa umożliwiałby jedynie pełne wywiązanie się BGK ze swoich zobowiązań gwarancyjnych, w sytuacji, gdyby pozabudżetowe źródła finansowania okazały się niewystarczające.

Nowe regulacje mają obowiązywać od 1 stycznia 2018r. O ich wejściu w życie będziemy Państwa informować.

 

Profesjonalny pełnomocnik zadba o dobro krzywdzonego dziecka
Dodane dnia: 20 października 2017

Szanowni Państwo,

jak wynika z najnowszych informacji udostępnionych przez Ministerstwo Finansów, resort ma już gotowy projekt zmian, którego głównym postanowieniem jest, iż kuratorem procesowym dziecka, które jest ofiarą przemocy lub molestowania ze strony jednego z rodziców, będzie mógł zostać tylko profesjonalny prawnik.

Propozycje powyższych przepisów, to nie tylko odpowiedź na postulaty praktyków i Rzecznika Praw Obywatelskich, ale przede wszystkim długo wyczekiwana realizacja postanowienia sygnalizacyjnego Trybunału Konstytucyjnego z 2014r., w którym orzekł on, że małoletni pokrzywdzony przestępstwem, o które oskarżone jest jedno z rodziców, nie może być reprezentowany w postępowaniu karnym przez drugiego opiekuna. O dobro dziecka powinien wówczas zadbać kurator, czyli osoba bezstronna, z jednej strony gwarantująca, że małoletni nie stanie się argumentem w sporze między małżonkami, a z drugiej, minimalizująca niebezpieczeństwo, że jeden z partnerów rezygnowałby z podejmowania określonych kroków procesowych przeciwko drugiemu, posądzonemu o przemoc domową czy molestowanie seksualne.

Trybunał Sprawiedliwości w wydanym postanowieniu podkreślił dodatkowo, że konieczne jest uchwalenie regulacji, które sprecyzowałyby kwalifikacje i kompetencje, jakimi muszą wykazywać się osoby wyznaczane przez sądy opiekuńcze na kuratorów. Obecnie sądy mają bowiem pod tym względem ogromny margines swobody, co w praktyce skutkuje tym, że reprezentantami procesowymi dzieci, nierzadko zostają ludzie pozbawieni przygotowania prawniczego, którzy nie wiedzą, jakie działania w interesie małoletniego powinni podejmować, zwłaszcza, że udział kuratora w postępowaniu karnym nie jest skonkretyzowany w przepisach. Nie dość, że przypadkowi, niezaangażowani kuratorzy mogą narazić na szwank dobro dziecka, to jeszcze w takiej sytuacji nikt nie ma kompetencji, aby ich zdyscyplinować. Rola sądu opiekuńczego ogranicza się bowiem jedynie do wyznaczenia osoby, która obejmuje funkcje reprezentanta procesowego w postępowaniu karnym. Później nie ma on już wiedzy czy kurator wykonuje swoją prace należycie. Jeśli robi to nieprawidłowo, to niestety ale stwierdzić wypada, że wymiana na bardziej wykwalifikowaną osobę jest wręcz wyzwaniem, bowiem udowodnienie przed sądem rodzinnym, że kurator źle wykonuje swoje obowiązki jest niezwykle trudne, nie mówiąc już o tym, że może to trać niezwykle długo.

Ponieważ rodzice „niekrzywdzący” nie są stroną w postępowaniu karnym, nie mają prawa wglądu do akt sprawy i nie wiedzą o ewentualnych błędach. Obecnie, obowiązujące przepisy, nie nakładają na reprezentantów procesowych małoletnich obowiązku kontaktowania się z rodzicem niekrzywdzącym czy spotkania z dzieckiem, ani nie wskazują, w jakich przypadkach byłoby to pożądane. I zwykle tak jest, że kuratorzy nie powiadamiają o podejmowanych czynnościach matek i ojców, którzy nie mają statusu strony postępowania. I aby naprawić przedmiotową lukę, Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt zmian, który zakłada nałożenie na kuratorów obowiązku przekazywania na piśmie niezbędnych informacji o przebiegu postępowania i podjętych krokach temu z rodziców, który w nim nie uczestniczy, przy oczywistym założeniu, że nie stoi temu na przeszkodzie dobro dziecka.

Co więcej i o czym wspomniałam już na wstępie dzisiejszego artykułu, a co jest dla mnie najistotniejszą i najbardziej przełomową zmianą, która miałaby zostać dokonana, zgodnie z decyzją resortu na reprezentantów procesowych małoletnich ofiar przestępstwa będą mogli być wyznaczani wyłącznie profesjonalni prawnicy. Trudno nie zauważyć, że zmiana ta jest bardzo trafiona, bowiem na adwokatach i radcach prawnych ciążą obowiązki zawodowe i jeśli wykonują je oni nienależycie, mogą odpowiadać z tego tytułu nawet dyscyplinarnie. Nie mniej jednak, wskazać w tym miejscu wypada, że w sprawach w których pokrzywdzonym jest małoletni, specjalistyczna wiedza prawnicza może niestety stać się niewystarczająca. Przepisy powinny zatem wymagać, aby kuratorami procesowymi były osoby, które wyróżniają się dodatkowym przeszkoleniem w zakresie pracy z rodziną doświadczającą przemocy czy dzieckiem wykorzystywanym seksualnie, a także mają odpowiednie podejście psychologiczne, bo to równie istotne, oraz inne tzw. „umiejętności miękkie”. W mojej ocenie, prawnik bez takiego przygotowania, niespecjalizujący się w prawie rodzinnym czy karnym, niekoniecznie będzie się nadawał do pełnienia funkcji kuratora procesowego.

Ministerstwo Sprawiedliwości nie podało jeszcze daty w jakiej opisane wyżej zmiany miałyby wejść w życie, ale z uwagi na opracowany już przez resort projekt zmian, termin oczekiwania nie powinien być nazbyt długi. Oczywiście podzielimy się z Państwem informacją o ich nastąpieniu.

 

O wymagalności zadośćuczynienia przesądza data wezwania do zapłaty.
Dodane dnia: 4 października 2017

Szanowni Państwo,

jak wynika z wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 14 czerwca 2017r., w obecnym stanie prawnym odsetki za opóźnienie od przyznanego zadośćuczynienia należy zasądzać przy uwzględnieniu daty wezwania dłużnika do zapłaty, nie zaś od daty wyrokowania.

Wymieniony wyżej wyrok wydany został w oparciu o kanwę stanu faktycznego w którym Powódka wniosła o przyznanie jej zadośćuczynienia od ubezpieczyciela sprawcy zdarzenia, w wyniku którego zmarł jej mąż. Domagała się świadczeń z odsetkami ustawowymi od 7 lipca 2015r. do dnia zapłaty. Sprawca wypadku samochodowego, objęty ubezpieczeniem OC Pozwanego, skazany został wyrokiem sądu karnego w maju 2016r., po wcześniejszym, w dniu 5 czerwca 2015r. doręczeniu Pozwanemu wezwania Powódki o zapłatę świadczeń na jej rzecz. Sąd Okręgowy uznał żądanie pozwu za uzasadnione. Przyjął jednak, że świadczenia na rzecz Powódki, winny być zasądzone z odsetkami dopiero od dnia zamknięcia rozprawy, bowiem w dacie tej, prawomocny był już wyrok sądku karnego skazujący sprawcę wypadku, a ponadto sąd dysponował już opinią biegłego lekarza psychiatry. Zdaniem sądu przyznanie odsetek od daty wcześniejszej nie byłoby właściwe, bowiem przed procesem nie była przesądzona kwestia odpowiedzialności za spowodowanie wypadku, w którym zginął mąż powódki. Dopiero w toku procesu cywilnego zostały ustalone okoliczności odnoszące się do stanu jej zdrowia.

Wyrok Sądu Okręgowy został zaskarżony przez obie strony. Powódka w apelacji domagała się m.in. zmiany orzeczenia co do daty początkowej należnych jej odsetek ustawowych od przyznanych świadczeń. Sąd Apelacyjny w Białymstoku uznał apelację Powódki w części odnoszącej się do rozstrzygnięcia o odsetkach ustawowych za uzasadnioną. Sąd odwoławczy zmienił częściowo wyrok Sądu Okręgowego i orzekł o zasądzeniu przyznanych Powódce świadczeń wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 7 lipca 2015r. Jak przy tym wskazał, co do zasady dłużnik popada w opóźnienie, jeżeli nie spełnia świadczenia w terminie, w którym stało się ono wymagalne. Przepis ten doznaje jednak modyfikacji w odniesieniu do ubezpieczyciela. W myśl bowiem art. 817 § 2 k.c., ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie 30 dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku.

Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, iż do lat 80 XX wieku, odsetki od zadośćuczynienia przyznawane były z uwzględnieniem daty wezwania dłużnika do zapłaty. W latach 90, z uwagi na hiperinflację, pojawiły się poglądy odstępujące od przedmiotowej reguły, a wówczas powstało zagrożenie, że przy znacznie podwyższonej wysokości odsetek ustawowych, przyznanie świadczenia z ustawowymi odsetkami już od dnia wezwania do zapłaty, doprowadziłoby do nieuzasadnionego uprzywilejowania wierzyciela kosztem dłużnika. Z tego też względu przyjmować zaczęto, że zasądzenie odszkodowania według cen z daty wyrokowania lub zadośćuczynienia w wysokości według stanu rzeczy istniejącego w chwili zamknięcia rozprawy, może uzasadniać przyznanie odsetek dopiero od tej daty. Względy te z czasem utraciły jednak aktualność, bowiem wysokość odsetek ustawowych uległa znacznemu obniżeniu. W aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje pogląd, że obowiązek zapłaty zadośćuczynienia powstaje po wezwaniu dłużnika i już od tej chwili należą się wierzycielowi odsetki za opóźnienie.

Sąd Apelacyjny podkreślił, że Powódka przed procesem kierowała do Pozwanego żądanie zapłaty świadczenia na jej rzecz, które odebrane zostało przez Pozwanego 5 czerwca 2015r. Od dnia 7 lipca 2015r. Pozwany pozostawał zatem w opóźnieniu biorąc pod uwagę 30-dniowy termin na spełnienie świadczenia. Oznacza to, że odsetki winny być zasądzone od 7 lipca 2015r. do dnia zapłaty. Argumentów Sądu Okręgowego, Sąd Apelacyjny nie podzielił, bowiem to na ubezpieczycielu (profesjonaliście) spoczywał ciężar ustalenia przed procesem podstaw odpowiedzialności względem Powódki. Wskazał przy tym, że Pozwany dysponuje rzeczoznawcami, którzy mogli mu pomóc ustalić okoliczności wypadku, stan zdrowia Powódki i wysokość należnych jej świadczeń.

 

Ochrona danych osobowych nową dziedziną prawa
Dodane dnia: 13 września 2017

Szanowni Państwo,

przeprowadzana na poziomie unijnym, a w konsekwencji również i krajowym, reforma ochrony danych osobowych, jest okazją do próby udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy ochrona danych osobowych nie stanowi już dzisiaj, nowej, odrębnej dziedziny prawa.

Przyjęcie przez Parlament Europejski oraz Radę Europejską ogólnego rozporządzenia unijnego o ochronie danych osobowych, rewolucjonizuje cały sektor ochrony danych osobowych. Bez wątpienia z chwilą rozpoczęcia stosowania ogólnego rozporządzenia, które obowiązywać ma od 25 maja 2018r., dane osobowe w Unii Europejskiej będą podlegać zupełnie nowym zunifikowanym instrumentom prawnym ich ochrony. Charakterystyka tych instrumentów była i jest nadal przedmiotem coraz to nowych opracowań, w tym wydawanych na łamach „Europejskiego Przeglądu Sądowego”. Przeprowadzana na poziomie unijnym, a w konsekwencji również krajowym, reforma ochrony danych osobowych, jest natomiast okazją do próby udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy ochrona danych osobowych nie stanowi już dzisiaj nowej, odrębnej dziedziny prawa. Pozwoli to wyjaśnić czy ochrona danych osobowych z uwagi na jej interdyscyplinarny, w obszarze prawa, transgraniczny oraz nierozerwalnie związany z rozwojem nowych technologii charakter, nie powinien doczekać się już odrębnego traktowania.

W ocenie mojej, bez wątpienia możliwe jest co najmniej wskazanie, że dyskusja nad traktowaniem ochrony danych osobowych jako odrębnej dyscypliny prawa nie jest pozbawiona sensu. Podjęcie rozważań dotyczących wyodrębnienia takiej dziedziny wydaje się w pełni uzasadnione względami legislacyjnymi, a wzmacnia je dodatkowo mnogość przemawiających za takim rozwiązaniem argumentów. Za uznaniem odrębności prawa danych osobowych przemawia chociażby brak jakiejkolwiek innej dyscypliny mającej za swój przedmiot ochronę informacji, która z uwagi na swoją treść identyfikuje żyjącą osobę fizyczną. Ochrona danych osobowych podlega również, na wzór innych dziedzin prawa, kompleksowej regulacji prawnej zarówno na poziomie unijnym, jak i na poziomie krajowym. Ochrona danych dla bardzo różnych celów, w tym edukacyjnych oraz naukowych, właśnie w praktyce zaczyna być traktowana jako odrębna dziedzina prawa. Nie bez znaczenia pozostaje też trudność z jednoznacznym przyporządkowaniem ochrony danych osobowych do którejkolwiek z wyodrębnionych dzisiaj dziedzin prawa. Przedmiotowe nie wyłącza jednak pojawiających się także w omawianym zakresie wątpliwości, do których należy chociażby trudność w zbudowaniu granicy pomiędzy prawem ochrony danych osobowych a innymi dziedzinami prawa. Problem ten dotyczy jednak wyłącznie obszarów granicznych, wydaje się nie wyłączać więc możliwości przesądzenia, że w swej istocie prawo to spełnia przesłanki odrębnej dziedziny prawa. Nie przesądza o tym również uznanie, że w jakimś zakresie ochrona danych osobowych wejdzie w obszar prawa administracyjnego, tj. w przypadkach, w których powstaje stosunek administracyjnoprawny. Jak zostało już jednak wcześniej wskazane, wyznaczenie granic między działaniami prawa służy najczęściej realizacji różnych celów i dopiero uzasadnienie takiego wyodrębnienia nimi wszystkimi, bądź większością z nich, uprawniałoby postawienie tezy o możliwości uznania danego zespołu norm za odrębną dziedzinę prawa.

Z uwagi jednak na obszerność, istotę i specyfikę dziedziny prawa jaką jest ochrona danych osobowych, nie sposób w sposób wyczerpujący poddać analizie jej materię. Wydaje się być zasadnym, a może wręcz koniecznym podjęcie w przyszłości dalszego pogłębionego wywodu w tym zakresie, czego niewykluczone, iż się podejmiemy. Nie mniej jednak, z uwagi na fakt, iż różne podmioty, instytucje, organizacje, etc. zobowiązane są już teraz do należytej ochrony tych danych i postępowania w tym przedmiocie w sposób zgodny z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997r. o ochronie danych osobowych, która w istocie zapobiegać ma sytuacjom nadużywania danych osób fizycznych, szczególnie wbrew ich woli i zmuszać tych, którzy te dane posiadają, do dbania o ich bezpieczeństwo, pod sankcją stosowania kar finansowych, zachęcam Państwa już teraz do osobistej rozmowy w tym przedmiocie z prawnikami Kancelarii Doradców Prawnych e lex, specjalizującymi się w tej dziedzinie. Na konsultacje umawiać się można zarówno osobiście w Kancelarii we Włocławku przy ul. Wojska Polskiego 18/3, bądź telefonicznie pod następującym numerem telefonu: 54 426-25-65 bądź 539-903-764. Serdecznie zapraszam.

 

 

Sześcioletni termin przedawnienia roszczeń cywilnych
Dodane dnia: 24 sierpnia 2017

Szanowni Państwo,

na dniach opublikowany został przygotowany przez Ministerstwo Sprawiedliwości projekt ustawy – Kodeks cywilny, ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy o prawach konsumenta, który zamieszczony został również na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji.

Przygotowana nowelizacja zakłada skrócenie 10-letniego generalnego terminu przedawnienia roszczeń cywilnoprawnych do lat 6. Nowy sześcioletni termin przedawnienia roszczeń obejmować ma również roszczenia stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznania spraw danego rodzaju, orzeczeń sądu polubownego, jak również roszczenia stwierdzone ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd. Dla świadczeń okresowych, roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej, oraz roszczeń okresowych należnych w przyszłości stwierdzonych w powyższy sposób, przewidziano pozostawienie 3-letniego okresu przedawnienia roszczeń, nie mniej jednak, rzeczywisty termin ich przedawnienia ulegnie wydłużeniu za sprawą zdania drugiego nowego brzmienia art. 118 k.c., w myśl którego: „Jednakże koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba, że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata”. Przedmiotowe oznacza zatem, że w niektórych przypadkach termin przedawnienia określonego roszczenia może ulec wydłużeniu niemalże o cały rok kalendarzowy.

Ponadto, wierzyciele, których termin przedawnienia wynosi aktualnie lat 10, bądź gdy ich roszczenie zostało stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego uprawnionego organu, winni zwrócić szczególną uwagę na zapis nowelizacji ustawy stanowiący, iż do roszczeń, które powstały przed dniem jej wejścia w życie i są nieprzedawnione, stosuje się od chwili wejścia w życie nowelizacji nowe przepisy. Jednakże, jeżeli zgodnie z nowym brzmieniem przepisów kodeksu cywilnego termin przedawnienia roszczenia jest krótszy niż według przepisów dotychczasowych, bieg przedawnienia rozpoczyna się z dniem wejścia w życie nowych przepisów. Jeżeli jednak przedawnienie rozpoczęte przed dniem wejścia w życie nowych przepisów, przy uwzględnieniu dotychczasowego terminu przedawnienia nastąpiłoby wcześniej, przedawnienie następuje z upływem wcześniejszego terminu.

Szczególnym regulacjom poddano również skutki prawne upływu przedawnienia roszczeń przeciwko konsumentowi. Jak wynika z projektu ustawy o prawach konsumenta, sam upływ terminu przedawnienia roszczenia przeciwko konsumentowi skutkować będzie niemożnością dochodzenia roszczenia wobec konsumenta, chyba, że dłużnik zrzekł się zarzutu przedawnienia. Ponadto sąd w przypadku sporu przedsiębiorcy z konsumentem zobowiązany będzie badać z urzędu możliwość przedawnienia roszczenia, a nie jak to ma miejsce obecnie, wyłącznie na zarzut strony procesu cywilnego. Projektowana zmiana nie ingeruje jednak w ciężar dowodzenia ani nie tworzy domniemania istnienia przedawnienia roszczenia z upływem określonego czasu, nie mniej jednak zasadne wydaje się być twierdzenie, iż po nowelizacji przepisów, większą aktywnością w wykazaniu braku przedawnienia roszczenia będą musieli wykazać się wierzyciele. Jednocześnie w wyjątkowych przypadkach, sądy będą wyposażone w możliwość nieuwzględnienia przedawnienia, jeżeli po rozważeniu interesu obu stron wymagają tego zasady słuszności, które badać należy przez pryzmat długości terminu przedawnienia, długości okresu od upływu przedawnienia do chwili dochodzenia roszczenia oraz charakter okoliczności, które spowodowały niedochodzenie roszczenia, w tym zachowanie się zobowiązanego na opóźnienie wierzyciela w dochodzeniu roszczenia. Podsumowując zatem, w przypadku przedawnienia roszczeń przysługujących przeciwko konsumentowi, w stosunku do których nie podniesiono zarzutu przedawnienia, przekształcały się one będą w zobowiązania naturalne, chyba, że dłużnik zrzekł się zarzutu przedawnienia.

Jak już wspominałam, przedmiotowe zmiany są póki co tylko projektem nowelizacji wymienionych wyżej ustawy i zapowiedzią tego, co ewentualnie ma nastąpić w przyszłości. Do dnia wejścia w życie tych zmian, o czym będziemy Państwa informować, obowiązują nas zatem obecnie obowiązujące przepisy i to do nich winniśmy się stosować.

 

 

Przyjmujący nienależne świadczenie jest obowiązany do jego zwrotu
Dodane dnia: 21 sierpnia 2017

Szanowni Państwo,

jak wynika z wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 30 marca 2017r., osoba, która otrzymuje korzyść majątkową, w zamian za co nieformalnie zobowiązuje się do określonego zachowania, którego później nie wykonuje, uzyskuje nienależne świadczenie i jest obowiązana do jego zwrotu.

W przedmiotowej sprawie, powódka domagała się zasądzenia od pozwanych, tj. brata i bratowej, solidarnej zapłaty kwoty ponad 120.000,00 zł wraz z odsetkami. Powódka wskazała, że zawarła ze swoim bratem ustną umowę, w której zobowiązała się do poniesienia kosztów remontu i rozbudowy jego domu, a w zamian za to, pozwany miał zapewnić ich rodzicom mieszkanie i przenieść na jej rzecz udział w prawie własności tej nieruchomości z prawem do wyłącznego dysponowania częścią budynku. Powódka podniosła, że choć poniosła koszty remontu, to pozwany odmówił wywiązania się względem niej z poczynionych wcześniej ustaleń. Pozwani w odpowiedzi domagali się oddalenia powództwa.

Sądy obu instancji zgodnie uznały, że powództwo było w całości zasadne. Ustaliły, że rodzice stron przekazali swojemu synowi (pozwanemu) na własność nieruchomość zabudowaną domem w zamian za dożywotnią służebność mieszkania, który wymagał remontu. Kilka lat później pozwany zawarł ze swoją siostrą (powódką) ustne porozumienie na mocy którego zarówno powódka jak i pozwany zobowiązali się do podjęcia określonych czynności opisanych powyżej. Powódka wywiązując się z przyjętych na siebie zobowiązań dokonała kosztownego remontu domu, dzięki któremu stał się on bardziej funkcjonalny a jego powierzchnia znacznie się zwiększyła. Następnie pozwany zawarł ze swoją żoną, również pozwaną w przedmiotowej sprawie, umowę, na mocy której ich współwłasność majątkowa uległa rozszerzeniu o wyremontowaną nieruchomość. Powódka zaś, mając na względzie fakt wywiązania się ze złożonych przez siebie deklaracji, zwróciła się do brata z wnioskiem o wywiązanie się z zawartej z nią ustnej umowy, czemu pozwany nie uczynił zadość.

Sąd Okręgowy wskazał, iż powództwo złożone w sprawie przez powódkę było w pełni zasadne, bowiem pozwani bezpodstawnie wzbogacili się jej kosztem, zaś wysokość dochodzonej przez powódkę należności wynikała z przedłożonych przez nią faktur VAT, opinii powołanego w sprawie biegłego oraz innych wiarygodnych dowodów przedstawionych w przedmiotowym postępowaniu. Zgodnie bowiem z przepisami kodeksu cywilnego, kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Zaznaczyć przy tym należy, że bezpodstawne wzbogacenie to szczególne zdarzenie prawne, w wyniku którego bez podstawy prawnej powstaje sytuacja, polegająca na wzroście wartości majątku po stronie osoby wzbogaconej, kosztem jednoczesnego pogorszenia sytuacji majątkowej lub osobistej osoby zubożonej. Do przedmiotowej sytuacji bezspornie doszło w analizowanej sprawie.

Sąd Apelacyjny oddalając apelację pozwanych, przyjął natomiast, że w sprawie należało również zastosować przepisy stanowiące o świadczeniu nienależnym, które de facto jest postacią bezpodstawnego wzbogacenia. Zgodnie z brzmieniem przepisów w tej materii, świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia. Sąd Apelacyjny wskazał dodatkowo, że jednym z przypadków nienależnego świadczenia jest sytuacja, gdy strony łączy pewne porozumienie (które nie jest umową) odnoszące się do celu, którego osiągnięcie ma stać się podstawą już spełnionego świadczenia, ale strona wzbogacona po przyjęciu świadczenia, nie wywiązuje się z wcześniejszych ustaleń. Przedmiotowa sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie, bowiem zawarte wcześniej porozumienie zerwano z powodu niezgody pozwanych na uregulowanie praw powódki. Cel świadczenia inwestującej powódki zatem nie został osiągnięty, a pozwani uzyskali z całą pewnością nienależne im świadczenie, w związku z czym zobowiązani byli do jego zwrotu.

Okoliczność bezpodstawnego wzbogacenia to niestety coraz częstszy problem, z którym zwracają się do nas klienci. Podejmowanie, nierzadko owocnych prób, wyłudzania nienależnych świadczeń, a w konsekwencji bezprawnego wzbogacania się jednej osoby kosztem drugiej, to w rzeczywistości działania podejmowane nagminnie, względem których nie sposób i nie powinno się przechodzić obojętnie. Z premedytacją wykorzystuje się obecnie nieznajomość prawa i osiąga na tej podstawie korzyści. Apeluję zatem w tym miejscu do Państwa, o nie przystawanie na żądania podmiotów do zapłaty określonych sum lub wywiązywania się z określonych czynności, jeżeli macie Państwo w stosunku do tego choć cień jakichkolwiek wątpliwości. Zasięgnijcie w pierwszej kolejności porady specjalisty, który dzięki wiedzy i doświadczeniu ustrzeże Państwa przed uregulowaniem świadczenia do zapłaty którego nie byliście Państwo zobowiązani, bądź potwierdzi fakt konieczności wywiązania się przez Państwa z danego zobowiązania finansowego, wskazując przy tym i uzasadniając to stosownymi faktami i uregulowaniami obowiązującego prawa. Zapraszam w tym celu do naszej Kancelarii znajdującej się we Włocławku przy ul. Wojska Polskiego 18/3.

 

 

 

Strona 1 z 712345...Ostatnia »